28.06-1.07.2017, GDYNIA

LOTNISKO GDYNIA-KOSAKOWO

pl en
Kendrick Lamar „kocha siebie”

„I love myself” – powtarza raper w refrenie pogodnie brzmiącego singla... pardon, „świadectwa”. Nie spodziewajmy się jednak hurraoptymizmu w stylu „Happy” Pharrella Williamsa. Utwór i opublikowana kilka dni po nim zajawka ”I’m Da Man” zapowiadają powstającą właśnie kolejną płytę Lamara…

W ostatnich wywiadach, raper deklarował, że nie słucha niczego nowego, bo takim materiałem można zbyt mocno się zainspirować. „iidzie w parze z tym stwierdzeniem – jest oparte na samplu z utworu „That Lady” The Isley Brothers, w których twórczości podobno wcześniej zasłuchiwał się Lamar. Artysta jest też znudzony konwencją singla – w lokalnym radiu z Los Angeles stwierdził, że wydawane przez siebie utwory będzie nazywał „świadectwami”, bo „muzyka jest czymś, co ludzie muszą usłyszeć, nie tylko ze względu na mnie; chodzi o ten stres, trzeba też na czymś zarabiać”. W „i” Lamar w końcu odważnie rapuje o swojej depresji i pokonywaniu trudności. Jak deklaruje w wywiadzie dla „Rolling Stone”, na albumie możemy spodziewać się więcej „agresji i emocji”.

Nie znamy jeszcze daty wydania nowego albumu, wiemy natomiast, że nie pojawi się na nim gościnnie żaden inny MC: „- Mam tyle do powiedzenia! To trochę samolubne z mojej strony.” – śmieje się Lamar. Część nowych utworów współtworzył za to sam Dr. Dre. Producentem „i” jest Rahki:

„i:

“I’m Da Man” (fragment):

Organizator:
Sponsor główny:
SPONSORZY / WSPÓŁPRACA / PATRONI MEDIALNI:
Projekt i realizacja Me & My Friends Copyright © Alter Art 2012